Dziś objawienie z Kibeho nabiera szczególnego znaczenia. To jedyne dotychczas objawienie na kontynencie Afrykańskim i ostatnie zatwierdzone przez Kościół w 2001 r.
Bóg dał nam Maryję za naszą Matkę i wciąż wysyła Ją na ziemię, aby nam podpowiadała jak żyć w sytuacji, w której się znajdujemy. Każdy czas niesie jakieś zagrożenia. Niebo woła o nawrócenie.
W Fatimie Maryja wołała o ratunek dla Europy pogrążonej w wojnie. Zapraszała do odmawiania Różańca. Wzywała do ekspiacji , do wynagrodzenia za grzechy poprzez kult do swojego Niepokalanego Serca. Prosiła o ofiarę i modlitwę za grzeszników. Niestety rady te przez większość krajów zostały odrzucone.
Historia dalej trwa. Rosja znów staje się agresorem. Orędzie z Fatimy staje się tym bardziej ponownie aktualne. Nowe objawienia dają nową szansę.
Objawienie w Kibeho ujawnia ból Maryi nad grzechem człowieka, nad stanem świata. Matka Boża Bolesna smuci się, płacze. Każda z wizjonerek miała wizję Męki Pańskiej. Maryja wzywa do postu i ofiary dla zadośćuczynienia za grzechy. Wkłada do rąk Różaniec do Siedmiu Boleści.
W dzisiejszym świecie tak bardzo potrzeba przejąć się orędziami Maryi. Trzeba na nowo przejąć się wołaniem z Fatimy i Kibeho. Przecież dziś na naszych oczach znów źle się dzieje. Chrześcijanie są prześladowani w wielu zakątkach Ziemi. Toczy się walka z religią, którą próbuje się usunąć z życia. Słychać o zamachach. LGBT domaga się coraz większych praw i uznania za normalne, tego co jest wbrew Bożemu prawu. Narody występują przeciwko sobie.
Instytut Matki Słowa pragnie przypominać wołanie Maryi i dawać lekarstwo na zło świata. Bóg jest Panem tej Ziemi. Tylko Jego broń jest najsilniejsza i najskuteczniejsza. To nie czołgi odnoszą prawdziwe zwycięstwo, ale świętość poszczególnych ludzi.
Bóg wzywa mnie i Ciebie, każdego z nas do osobistego nawrócenia. Różaniec do Siedmiu Boleści, w którym medytujemy Mękę Pana i Maryi, pomaga stanąć w prawdzie wobec własnych słabości, w uznaniu grzechu i rozpala chęć nawrócenia. My mamy stać się dziś pomocnikami Jezusa i Maryi w zbawianiu świata.
Instytut chce nam pomóc w odkryciu własnej misji w Bożym dziele. Odkrywając orędzie i przypatrując się trzem wizjonerkom, możemy nadać sens naszemu życiu i własnym doświadczeniom. Alphonsine uczy nas przyjmować własne cierpienia, które dotykają w różnym stopniu każdego. Marie Claire pokazuje jak oddać się całkowicie w ręce Maryi, a przez Jej serce Jezusowi, jak ufać wbrew wszystkiemu dobremu Bogu. Nathalie uczy nas stawać się żertwą ofiarną, ofiarować kawałki swojego życia, nie zmarnować żadnej chwili, żadnego doświadczenia. W życiu wszystko ma znaczenie.
Instytut Matki Słowa: