Międzynarodowy Kongres Matki Słowa z Kibeho w licheńskim sanktuarium był wydarzeniem, które trudno opisać jedynie programem i nazwiskami prelegentów. Choć wykłady i świadectwa stały na bardzo wysokim poziomie, najważniejsze było coś znacznie głębszego - doświadczenie wspólnoty ludzi, którzy naprawdę kochają Matkę Bożą, żyją Jej orędziami i pragną nieść je dalej światu. Program kongresu obejmował liczne konferencje, modlitwy, świadectwa i spotkania poświęcone objawieniom maryjnym, szczególnie tym z Kibeho w Rwandzie.
Szczególnie poruszający był wykład red. Grzegorza Górnego o aktualności przesłania fatimskiego. Jego refleksje pokazywały, jak bardzo orędzia Matki Bożej pozostają żywe i potrzebne współczesnemu człowiekowi. Ogromne wrażenie pozostawiło także wystąpienie ks. prof. Roberta Skrzypczaka, który z niezwykłą głębią mówił o obecności Maryi w historii świata i w naszych trudnych czasach. Były to konferencje, których słuchało się nie tylko rozumem, ale przede wszystkim sercem.
Jednak prawdziwą siłą tego Kongresu były spotkania między ludźmi - rozmowy w kuluarach, wspólna modlitwa, dzielenie się doświadczeniem wiary oraz możliwość opowiadania o orędziach i objawieniach maryjnych nie tylko w kontekście książek czy konferencji, ale zwyczajnego życia. Wielką wartością była możliwość zapraszania ludzi na pielgrzymki do miejsc objawień i dzielenia się świadectwem tego, jak Maryja działa w życiu człowieka.
Szczególnym darem były spotkania z misjonarzami związanymi z Rwandą i dziełem Kibeho. Niezwykle ciepło zapisała się obecność księdza Leszka Czeluśniaka, marianina - współorganizatora kongresu, człowieka od lat zaangażowanego w szerzenie przesłania Matki Słowa z Kibeho. Poruszające były także świadectwa brata Zdzisława Olejko, pallotyna, który od czterdziestu lat posługuje w Afryce, oraz księdza Grzegorza Leszczyka, marianina, również związanego z Rwandą, a obecnie posługującego w Warszawie. Spotkania z misjonarzami miały w sobie niezwykłą prostotę i autentyczność i było widać, że dla nich Rwanda nie jest tylko miejscem pracy misyjnej, ale częścią serca.
Nie sposób nie wspomnieć o samym miejscu kongresu. Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej zachwycało swoim pięknem, rozmachem i atmosferą modlitwy. Monumentalna bazylika, przestrzeń pełna światła i majestatu sprawiały, że wielu uczestników mówiło o miejscu, które swoją wzniosłością może konkurować nawet z Watykanem. Organizatorom należą się ogromne podziękowania za wysiłek włożony w przygotowanie całego wydarzenia od strony duchowej, organizacyjnej i logistycznej. Wszystko było dopracowane z wielką troską o uczestników oraz o godny charakter tego spotkania.
Kongres pozostawił w sercach uczestników coś więcej niż wspomnienia. Był doświadczeniem żywego Kościoła modlącego się, słuchającego, szukającego nadziei i uczącego się na nowo zawierzenia Matce Bożej. Dla wielu osób stał się także przypomnieniem, że orędzia z Kibeho nie są historią zamkniętą w przeszłości, lecz wołaniem bardzo aktualnym skierowanym właśnie do naszego świata.
Barbara Gębała - Fundacja „Nil Sine Numine”,
wydawca książki „Objawienia w Kibeho - Rwanda nasz dom
Świadectwo Alphonsine Mumereke”